Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

"Co w Solcu piszczy"

Na tę inwestycję mieszkańcy Solca nad Wisłą czekali od dawna. Chodzi o przebudowę parku przy placu Bolesława Śmiałego. Prace są zaawansowane, pod koniec kwietnia gotowe będą altanki, studnia przypominająca tę w Kazimierzu Wielkim, nowoczesny plac zabaw dla dzieci ze strefą wypoczynku dla pilnujących ich rodziców. Na końcowy efekt: zieleń i kwiaty trzeba będzie poczekać, bo ta część zadania będzie realizowana w przyszłym roku.

Wielką inwestycję, która ma uatrakcyjnić Solec nad Wisła jak również uprzyjemnić życie mieszkańcom podzielono na dwa etapy.

- Pierwszy jest gotowy w pięćdziesięciu procentach. W parku zostanie odbudowana studnia, właśnie zakończyliśmy wiercenia, które przywrócą wodę. Będzie ona zadaszona, wzorujemy się na tej osławionej w Kazimierzu Dolnym – mówi Andrzej Czajkowski, wójt Solca nad Wisłą.

Staną altanki i ławeczki a także nowoczesny plac zabaw dla dzieci wyposażony w kolorowe urządzenia: huśtawki, drabinki i zjeżdżalnie.

Studnia będzie obudowana efektownym piaskowcem, ten sam zostanie położony na cokole, na którym stał radziecki żołnierz.

- Na piaskowcu umieścimy tablicę z brązu, dotyczącą nadania Solcowi praw miejskich w 1347 roku przez Kazimierza Wielkiego – mówi wójt Czajkowski.

Ciekawostką jest, że Solec posiadał prawa miejskie w latach 1347-1869. Choć teraz ich nie ma, to zarówno układ miejscowości z centralnym rynkiem, liczne zabytki, jak i mentalność mieszkańców sprawiają, że bardziej przypomina miasto niż wieś.

- Solec odpowiada definicji osady typu miejskiego i w dalszym ciągu jest określany mianem osada a nie wieś – mówią mieszkańcy.

Intensywne prace przy przebudowie parku są prowadzone codziennie, ekipa uwija się, bo pierwsza część inwestycji ma być zakończona do końca kwietnia.

Na jej realizację gmina pozyskała fundusze unijne.

- Pierwszy etap zadania opiewa według kosztorysu na 360 tysięcy złotych z czego 222 stanowią środki unijne, reszta pochodzi z budżetu gminy – mówi wójt.

Drugi etap będzie realizowany w przyszłym roku i obejmie nasadzenie zieleni, koszt 100 tysięcy złotych.